„Piszemy do Premiera: czas na odpowiedzialne decyzje

Artykuł pochodzi z kategorii
Data publikacji:
2026-04-17
Udostępnij
Szanowny Panie Premierze,
z dużą obawą śledzimy aktualną sytuację na rynkach nośników energii, szczególnie zaniepokojenie budzą wahania cen i stabilność dostaw ropy i gazu ziemnego. Te dwa elementy surowcowe niezbędne w naszej gospodarce niestety w dużej mierze są poza naszymi możliwościami wpływu na rynkach światowych, a niezwykle istotnie oddziaływują na polską gospodarkę oraz są elementem inflacjogennym.
Panie Premierze, po raz kolejny zwracamy się do rządzących w naszej Ojczyźnie na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat o refleksję nad procesem transformacji energetycznej. Wydaje się, że jest szansa rewizji polityki klimatycznej, dostosowania jej tempa i celów do otoczenia geopolitycznego, ale również jakże ważnych uwarunkowań gospodarczych i społecznych, tak w Unii Europejskiej jak i w Polsce. Uważamy, że ma Pan niepowtarzalną szansę na zbudowanie nowego, polskiego modelu przejścia do gospodarki niskoemisyjnej w perspektywie roku 2050, opierając się na istniejącym potencjale wytwarzania energii w Polsce, gwarantującym stabilność energetyczną, racjonalne koszty funkcjonowania energetyki i górnictwa, bez nadmiernego sięgania do systemów wsparcia ze środków publicznych, ale również gwarantującym akceptowalne, dla polskiej gospodarki w okresie transformacji, koszty energii i bez destabilizujących system energetyczny braków sterowalnych źródeł wytwarzania.
Panie Premierze, prosimy o pochylenie się nad proponowanym przez nas rozwiązaniem, dokonaniem analizy ekonomicznej ale i zapewnieniem przez polski rząd partnerów w UE że zmierzamy w okresie do roku 2050 do gospodarki neutralnej dla klimatu. Nasza propozycja zawiera się w założeniu, mamy nadzieję że realnym do przygotowania i obrony na forum UE, że Polska w imię istotnego interesu bezpieczeństwa państwa, a takimi bezspornie są stabilne dostawy energii na rzecz lecznictwa, potrzeb socjalnych obywateli, łączności, transportu kolejowego czy produkcji zbrojeniowej, wyłączy z zasady Merit Order oraz systemu EU ETS część krajowych konwencjonalnych źródeł wytwarzania energii.
W naszej propozycji wykorzystanie najnowszych jednostek wytwórczych opartych o węgiel kamienny i brunatny o łącznej mocy wytwórczej około 10 GWe i zapewnienie im pracy około 6000–7000 godzin rocznie bez opłaty za emisję CO2 znacząco wpłynie na obniżenie kosztu wytwarzania energii, co przełoży się na ceny rynkowe. Ponadto drugim korzystnym elementem będzie urealnienie i ustabilizowanie zapotrzebowania na węgiel kamienny i brunatny w dłuższej perspektywie. To istotny element do rozmów o racjonalnym wykorzystaniu zasobów i potencjału ludzkiego w polskim górnictwie węgla kamiennego i brunatnego.
Panie Premierze, zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest zamiana pracy regulacyjnej na pracę w podstawie systemu wielu bloków konwencjonalnych, które z powodu aktualnych regulacji nie tylko że pracują nieefektywnie ekonomicznie, to jeszcze są narażone na zdecydowanie większą degradację techniczną niż przy pracy w optymalnych warunkach. Te dwa elementy czyli ograniczenie dopłat z rynku mocy dla jednostek wytwórczych oraz zmniejszenie kosztów wsparcia do redukcji mocy wydobywczych kopalń, ale i również poprawienie efektywności wytwarzania energii z tych źródeł konwencjonalnych przyniesie efekty synergii i pozwoli na wygenerowanie miliardów złotych które w budżecie państwa zdecydowanie się przydadzą do realizacji tak licznych zadań publicznych.
Należy pamiętać że i sytuacje, tak zapotrzebowania na energię elektryczną jak i zmian technologicznych są i zapewne będą w kolejnych latach bardzo dynamiczne, dlatego postulujemy aby w takim systemie zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego państwa co 3–5 lat przeprowadzać audyty, które pokażą dalsze etapy najbardziej efektywnych działań, tj. odstawiania wyeksploatowanych lub zbędnych jednostek wytwórczych czy wygaszania lub ograniczania wydobycia w poszczególnych kopalniach, w miarę pojawiania się magazynów energii czy innych niskoemisyjnych źródeł wytwarzania. Okres 3–5 lat jest wystarczającym aby w miarę precyzyjnie zaplanować zapotrzebowanie, produkcję, alokację zasobów ludzkich, politykę remontową i odtworzeniową oraz uzyskać zwrot z poczynionych nakładów tak w energetyce jak i górnictwie.
Ponadto spółki energetyczne nie mając obowiązku zakupu uprawnień do emisji CO2 mogą te środki inwestować w nowe rozwiązania techniczne oraz modernizację i utrzymanie w dyspozycyjności obecnie użytkowanych jednostek wytwórczych.
Panie Premierze, w naszej ocenie aby polska gospodarka nie straciła swoich atutów konieczne jest utrzymanie stabilności dostaw energii oraz relatywnie niskich cen tej energii. Również nam zależy na poprawie jakości środowiska naturalnego, ale nie można się poddać często używanej narracji że poprzez elektrownie węglowe umierają ludzie z powodu smogu i zanieczyszczeń powietrza. To też nasza rola aby przypominać że polskie elektrownie są na bardzo wysokim stopniu zaawansowania technicznego i nie emitują ponad rygorystyczne normy szkodliwych dla zdrowia zanieczyszczeń gazowych czy pyłów. Oczywistym elementem ubocznym jest emisja CO2, która jest naturalnym efektem procesu utleniania (spalania), ale ten gaz emitowany z elektrowni nie jest przyczyną chorób dróg układu oddechowego.
Jednak wykorzystując te aktywa, w perspektywie tych najbliższych 15–20 lat jesteśmy w stanie bezpiecznie przejść proces transformacji energetyki, optymalnie wykorzystując budowany przez nasze państwo i obywateli potencjał, który pozwala nam niezależnie od zawirowań zewnętrznych utrzymać suwerenność energetyczną ale i konkurencyjność ekonomiczną.
Panie Premierze, jesteśmy gotowi rozmawiać o szczegółach różnych rozwiązań, aby wzmacniać polską gospodarkę i jej konkurencyjność, ale w naszej ocenie nie powinniśmy dzisiaj zbyt pochopnie odrzucać węgla, szczególnie że tak jak pisaliśmy wcześniej dynamiczny postęp technologii może nam wskazać nowe rozwiązania jak implementacja technologii IGCC, CCSU, elektrolizy czy wykorzystania wodoru do metanizacji CO2.
Jako konkluzję naszego wystąpienia poddajemy pod rozwagę Pana Premiera oraz ministrów odpowiedzialnych za te sektory ewentualne analizy korzyści gospodarczych z przyjętego rozwiązania, ale też skutki społeczne i finansowe dla pracowników i samorządów jak również budżetu państwa w przypadku niekontrolowanej upadłości górnictwa i energetyki
Udostępnij


